Rower
Każdy ma jakieś hobby, książki, film, muzyka, teatr, ale największym zainteresowaniem cieszy się sport.
Od najmłodszych lat dzieciak dostaje piłkę do ręki i wyczynia nią różne harce, ale najłatwiej jest mu ją turlać, a jak nauczy się chodzić to kopać. I tak zaczyna się miłość do piłki nożnej, koszykowej, czy siatkowe. Taki mały człowieczek lubi też bardzo biegać, z własnych obserwacji powiem, że głównie to biega i mamy zamiłowanie do kolejnego sportu.
Potem dzieci wskakują na rower pierwsze na trójkołowy, a potem na dwa kółka. I tak przez kilka lat rozwój dziecka postępuje.
I tak powoli dziecko wyrasta na dojrzałego człowieka i zaczyna myśleć o sportach ekstremalnych na przykład o wspinaczce na ośmiotysięczniki, o narciarstwie, o wyścigach samochodowych, o skokach narciarskich, a to już nie przelewki. Jeśli złapie bakcyla to trwa w tym sporcie.
Na starość się znowu wycisza, miłośnicy sportu nadal uprawiają jakiś lekki jogging, panie może aerobik i oczywiście poranna gimnastykę.
Generalnie ja stawiam na rower.